Blog![]() 27 grudnia 2009, 03:51
Zmieniłam szatę graficzną swojego pamiętnika. Teraz bardziej mi się podoba.
Tym razem chcę Wam się wyżalić, bo jak zwykle mam swój mały, gópi problem - imprezę Sylwestrową. Na początku miało to być siedzenie w trójkę w moim pokoju i oglądanie filmów, a potem kto wie. Lecz teraz zaczęło mi zależeć na tym, aby spotkać się ze znajomymi z gimnazjum i z nimi też spędzić ten wieczór. Postanowiłam, że zaproszę T., mojego kolegę. A że było późno, to stwierdziłam, że napiszę do niego na Gadu-Gadu, bo nie wiem, czy śpi czy też może siedzi gdzieś u babci. Otworzyłam okno rozmowy i... nic. Null, zero. Totalna pustka w głowie. Jak ja mam mu to powiedzieć? To takie głupie, ale prawdziwe - zawołałam mamę, żeby podsunęła mi jakiś pomysł. Zaowocowało to piękną wiadomością: że chcę się spotkać naszą paczką, że nie wiem, czy jest zajęty, żeby się odezwał i tak dalej. Na koniec od niechcenia wspomniałam o sylwestrze i wysłałam wiadomość. Patrzyłam się w okno do północy, jak jakaś głupia czekając na odpowiedź. Oczywiście odmówi, bo już ma jakieś plany, nie chce się ze mną zadawać i z innych bardzo ważnych powodów, o których nie wspomnę. Jestem głupia. Dostałam śliczne prezenty. Śliczne, bo intencja jest najważniejsza i dla mnie są piękne, najwspanialsze na świecie i innych planetach. Mam swój świat i swoje kredki. Dziękuję za nie wszystkie, jesteście wspaniali :D Od Madzi: ![]() Od FireMermaid: ![]() Komentarze (8), Dodaj
![]() "Pozdro dla złodzieji brokatu, ej!", czyli jak nisko można upaść w bezmiarze głupoty. 12 grudnia 2009, 02:17Nie pisałam, bo nie miałam czasu. Zresztą jaki uczeń go ma pod koniec semestru? Wtedy to nauczyciele budzą się z letargu i na gwałt poszukują ocen, bo nic nie robili wcześniej, aby je nam zapewnić. I takim sposobem miałam w tym tygodniu sześć sprawdzianów, z czego trzy były zapisane jako karktówki. Kartkówki na cztery kartki... Jako jedna z "wielkiej czwórki" posiadam ocenę bardzo dobrą z historii, z której mam rozszerzenie. Kocham swojego profesora! Chociaż jedno marzenie się spełniło.
Czekam, aż ściągnie mi się dzwieście dwudziesty dziewiąty odcinek BrzydUli. Pobieram go od kilku godzin, mam nadzieję, że zaraz będę go mieć. O! Już mam. Tak jak dwugodzinny pierwszy odcinek szóstego sezonu House'a. Był fantastyczny, pewnie porobię z niego avki. Dziś, a właściwie wczoraj, na lekcji religii doznałam objawienia - moja klasa to w większości banda idiotów rzucających w siebie gumkami, gadających o niczym, a przede wszystkim przeglądających się co pięć sekund w lusterku panienek. I na tejże lekcji religii robiliśmy dekoracje na jasełki, bo 'to chrześcijańskie pomagać'. Moja grupa robiła gwiazdę - grupa panienek też. Gdy zaczęłyśmy nakładać brokat, usłyszałam następujący tekst: "Pozdro dla złodzieji brokatu, ej!". Z relacji naocznych światków wiem, iż moja mina w tym momencie wyrażała jedną emocję - WTF?! - potem natomiast zaczęłam się śmiać z tej idiotki. Chyba oczywistym jest, że pomysł na dodanie brokatu może mieć każdy, nie tylko jedna osoba. Skonałam, ómarłam, nie ma mnie. Inteligencja ludzka upada i już nie długo zamiast pisać i mówić IQ, będziemy stosować inną formę - QI, możliwe też, że cofniemy się w rozwoju do przedszkola i zatracimy się w dźwiękach techno, trance, house, zapominając o innych rodzajach muzyki. To straszne, że można tak nisko upaść. To straszne, że wkurzam się na całe moje życie, a potem złe emocje wyładowuje na rodzinie. Jedno wiem na pewno - nie poddam się woli tych ignorantów, dam sobie radę w życiu i pokażę, na co mnie stać. Tymczasem idę spać, mam nadzieję, że mi się przyśni Hugh... WystrójZdjęcia, brushe, tekstury, etc. pochodzą z internetu. |
MuzykaColdplay - "Fix you" Hosting © Me |