Blog

Mówili, że dwudziestego pierwszego miał być koniec świata. Cóż, dla mnie ten dzień jak najbardziej nim był. Nie zdołałam uratować mojego małego świata przed rozpadem w drobny mak. Co się stało? Cóż, moja babcia zmarła w szpitalu po długiej i ciężkiej chorobie. Nie wiedziałam i nie wiem, co ze sobą zrobić. To jet tak nienormalne, brakuje mi jej. Nie tylko mnie, przede wszystkim cierpi moja mama i jej brat. Śmierć, jakkolwiek by do nas nie przyszła, zawsze boli. A my musimy z tym żyć, świadomi tego, że do nas też kiedyś przyjdzie ten koniec. I co wtedy zrobimy? Może nic, tak jak w wierszu Czesława Miłosza, "Piosenka o końcu świata"?

Nie będę wam opisywać pogrzebu ani innych tego typu rzeczy, bo nie chcę. To moje smutne i bolesne wspomnienia. Po co wy macie czuć to, co ja?


Muszę wrócić do rzeczywistości. Ale to jest trudne. Cholernie trudne. Staram się śmiać i cieszyć, ale nie potrafię tego robić na dłuższą metę. Bo w środku, w mym sercu sączy się krew z wielkiej rany i na razie nie potrafię tego zatamować. Tak mi przykro, że to tak się skończyło... Jednak wiem, że babcia jest ze mną. I to nie dlatego, że jestem katolikiem. Ja to czuję, tak po prostu. I dzięki temu jakoś sobie radzę.

Babciu! Dziękuję za wszystko!
Ostatnio nic nie jest dobre. Całe moje dotychczasowe życie wali się i rozpada na moich oczach, moich rękach...
I nic z tym nie mogę zrobić, lub też poczyniłam wszystkie zależne ode mnie kroki. Wali się teraz nie tylko moje życie, również moi bliscy doświadczają tego bólu i cierpienia. Dlatego to właśnie ja muszę im pomagać, bo widząc nieporadność, o którą nigdy wcześniej nie byłabym
w stanie ich posądzić, nie przystoi nie pomóc i użalać mi się samej nad tym wszystkim. Muszę być twarda, bo oni całe życie byli twardzi dla mnie.

Co do innych spraw... Tak naprawdę one mnie teraz nie dotyczą, jestem w innym świecie. Smutne. A najgorsze jest to, że nie potrafię zrobić czegoś mimo zależności od drugiej osoby, wyjść jej na przekór, chociaż to byłoby najlepsze dla mnie wyjście... Nie potrafię, po prostu nie potrafię...


"Czekanie sprawia ból. Zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszym cierpieniem."
Paulo Coelho, "Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam..."

Polecam tę książkę, naprawdę. Jest to moja pierwsza pozycja tego autora. Kiedy już myślałam, że naprawdę się załamię i trzeba będzie mnie niańczyć, pozwoliła mi się odprężyć, poczuć lepiej, a nawet się uśmiechnąć. A to już jest osiągnięcie, gdy wcześniej płakałam kilka godzin pod rząd.


Wystrój


Wykonała Lizziey.
Zdjęcia, brushe,
tekstury, etc. pochodzą z internetu.





Muzyka


Coldplay - "Fix you"

Hosting © Me


Polecam

Diversus
By-Lizz



Podlinkowani

|Milo™|Florka-Muskamissmurderczarnakocicalady-werewolfOnlinesakura-ana//Don't fight the world outdside..Ojcze nasznavi -- pierwszy blog nawigacyjny!

Przyjaciele

bloomer-muskaMiloflorka-muskaczarnakocicakocham-orochimarubloomka-malwkastrawberry-maidmagamiiwasawadiversus


Wystrój

Wykonała Lizziey.
Zdjęcia, brushe, tekstury, etc. pochodzą z internetu.